Co prawda dopiero mamy wiosnę, ale lato już o krok. Upały, duchota… Każdy chętnie sięga po lód (ja też :) ).
Pierwsze skojarzenie to oczywiście kostki lodowe. Ale zamiast po normalne można sięgnąć po świecące kostki, z zamkniętą diodą. Oczywiście w przypadku spotkania na świeżym powietrzu, popołudniu, gdy całość mamy mocno doświetloną, to strata czasu i efektu. Ale jeśli event odbędzie się nocą, albo w lokalu, gdzie będzie półmrok, albo ciemność, efekt światła rozświetlającego szklankę od środka robi wrażenie (wystarczy zerknąć na zdjęcia - z podlinkowanej wcześniej strony Big Boys Toys)

Oczywiście można pójść dalej - zamiast kostek, sięgnąć po coś więcej - kieliszek, albo kufel lodowy. W zależności od temperatury wokół będzie on jedno- lub wielorazowy, ale trzeba przyznać, że chyba nie ma lepszego chłodzenia od takiego, które otacza płyn wokół. Co prawda w palce może być chłodno, ale przy temperaturze 30 stopni to nie jest aż takim dużym problemem ;)

Ciekawym pomysłem jest użycie do ich stworzenia soku lub mieszanki wody i soku. Kieliszki staną się kolorowe, a dodatkowo (jeśli użyjemy formy, dzięki której ścianki nie będą zbyt grube), można go nawet zjeść, albo… wrzucić do szklanki z tym samym lub innym sokiem.

(Trochę łagodniejszym wydaniem może być kufel, który ma pewien rodzaj lodu zamknięty pomiędzy ściankami - żel chłodzący - dzięki temu płyn pozostanie chłodny, a nawet zostanie schłodzony, ale w rękę tak nie mrozi. Acz efekt stanowczo nie ten…).

No i na koniec - pójście na całość. Czyli nie kostki lodu, nie kieliszki, szklanki, ale lodowe ściany, bary, rzeźby. Czy można się nie zachwycić taką rzeźbą, czy barem (no, te stołki mi się nie podobają, ale na nie patrzcie, one nie są z lodu ;) ).

Niebieskawe, albo zielonkawe podświetlenie i szklane wrażenie gotowe. A gdyby tak dać fioletowe lub złoto-srebrzyste to już bardziej fantastyka i gwiezdne podróże zaczynają się wkradać. Ew. zupełne szaleństwo w typie surrealistycznych podświetleń pomarańczowo-różowych, bądź feria barw…

Chyba tylko czerń mi tu nie pasuje - zniszczyłaby cały efekt połysku, szkła, chłodu, przejrzystości.