Ekran, na którym można coś wyświetlać, to norma - w końcu do tego służy ekran :) Ale całkiem inaczej wygląda wyświetlanie na podłodze - nie takie normalne, (czyli nakierowanie ekranu na podłogę), które będzie przerywane, gdy ktoś przypadkowo lub celowo przerwie strumień światła (stając na nich). Ale jeśli zamiast wyświetlania na, wyświetlimy obraz “pod”, tak jak na monitorze komputera, to niezależnie od miejsca położenia jakiejkolwiek osoby, obraz cały czas będzie wyglądał tak samo. Na dodatek można na niej wyświetlić wszystko, tak jak na ekranie - od pojedynczych obrazów, aż po videoclipy. Logotypy, produkty, prezentacje - w zależności od tego czego i gdzie potrzebujemy.

podłoga diodowa

Plusem takiej podłogi jest to, że nie musimy jej kupować i montować na stałe, można ją wypożyczyć, ułożyć na chwilę na właściwiej podłodze, a po zakończeniu imprezy rozmontować i zwrócić.

Na takiej podłodze można tańczyć, chodzić, a nawet wjechać na nią samochodem.

Gdzie może się przydać (poza oczywistym skojarzenie - nowoczesnego klubu muzycznego)? Na targach - szczególnie jeśli mamy stosunkowo małe stoisko - podłoga staje się dodatkową, bardzo efektywną powierzchnią. Na imprezach - szczególnie zamkniętych, gdzie taka podłoga stanie się centralnym punktem, zbierających uczestników wokół siebie. Bardzo podoba mi się też pomysł firmy oferującej taką podłogę - konferencja, na której goście podczas rejestracji stoją w płomieniach albo na kołyszącym się oceanie… Albo na moście linowym, nad przepaścią (warto tylko byłoby móc to szybko zmieniać, gdy pojawi się uczestnik z silnym lękiem wysokości) :)